Co już wersja „Alfa” potrafi...

  • Wystawia faktury w dowolnie zdefiniowanych numeracjach (numer może składać się z miesiąca 1 lub 2 cyfrowego, roku 2 lub 4 cyfrowego dowolnych znaków i oczywiście numeru kolejnego - wszystko w dowolnej kolejności).
  • Sprawdza czy daty w fakturze są odpowiednie (sprzedaży, wystawienia, płatności itp.).
  • Sprawdza czy nie przegapiliśmy ceny (pozycje o wartości 0 zł).
  • Czy wartość zapłacona czasem nie jest większa od faktury.
  • Jeżeli w numeracji występują jakieś "puste" numerki to je wskazuje i pozwala wykorzystać.
  • Pilnuje czy nie grzebiemy w innym miesiącu księgowym niż "aktualny". Oczywiście miesiąc można dowolnie przestawić.
  • Duplikuje faktury.
  • Robi archiwizację całości danych i je odtwarza.
  • Prowadzi kartotekę towarów i usług (nie ma jeszcze magazynu - ale jest przewidziany w kolejnych wersjach).
  • Pozycje faktury można dodawać "z palca".
  • Prowadzi kartotekę kontrahentów.
  • Wystawia proformy.
  • Można jedną lub kilka numeracji przeznaczyć na "wyceny".
  • Wstawia automatycznie dane takie jak: uwagi, podpis, numer konta, dane teleadresowe zależnie od wybranej numeracji.
  • Można na wydruku faktury umieścić swoje logo.
  • Stawki VAT można dowolnie edytować (jak kiedyś nam uproszczą lub skomplikują system podatkowy). Zmiany nie mają wpływu na faktury już wystawione.
  • Tak samo z jednostkami miary.
  • Można numerację faktur zacząć od dowolnego numeru.
  • Numeracje mogą być zerowane miesięcznie (jeżeli zawierają w numerze miesiąc) lub rocznie.
  • Proste rozliczenia (można wpisać ile już klient zapłacił - jak zapłaci wszystko, automatycznie zostanie prowadzona data zapłaty całkowitej).

No i obawiam się, że to na razie tyle...